sobota, 21 października 2017

Pstryk

Dzisiejsze czasy są bardzo dziwne. Rządzi tutaj głównie zawiść, zazdrość. W tych czasach rzadko o osobę, która bezinteresownie pomoże drugiej i poczuje z tego satysfakcje. Rzadko o osobę, która będzie z Tobą w 100% szczera rozmawiając z Tobą. Jeden patrzy na drugiego i za wszelką cenę chce być od niego lepszy. Ten ma nowe buty, to ja kupie sobie nowe buty, tylko droższe i lepsze. Nie mogę być od niego gorszy/gorsza. Zobaczmy ile ludzi zielenieje z zazdrość na fakt, iż ich sąsiad kupił super samochód. Nikt nie ucieszy się z tego powodu, tylko wręcz przeciwnie. 
Ludzie przychodzą rozmawiają z Tobą, obgadują innych, wyśmiewają ich, a za Twoimi plecami robią dokładnie to samo z Tobą. Posłuchaj co mówią o innych, bo w ten sam sposób mówią o Tobie. W tych czasach trudno znaleźć prawdziwego przyjaciela.
Piszę o tym, ponieważ niedawno zawiodłam się na bardzo bliskiej mi osobie. Kłamstwo ma krótkie nogi, a karma zawsze wraca/ Pamiętajmy szanujmy się nawzajem!

A teraz kilka jesiennych zdjęć zrobionych w Modlinie Twierdzy. Zapraszam do obejrzenia:)











niedziela, 15 października 2017

ZŁOTA JESIEŃ

Hej wszystkim.

Piękna jesień za oknami, a ja siedzę w domu i marudzę. Nic mi się nie chce. Czuję, że dopada mnie jesienna depresja. W głowie milion myśli, a na żadne nie potrafię sobie pozytywnie odpowiedzieć. Ciągle tylko zamuła i zamuła. W końcu powiedziałam DOŚĆ! Dość siedzenia w domu ze smutną miną. Trzeba w końcu wyjść do świata, do ludzi. Dobrze zrobiłam.
Jesień zazwyczaj jest ponura, ciągle pada i jest chłodno. Stwierdziłam, że wcale nie musi nam taka towarzyszyć w codziennym życiu. Każda pora roku jest piękna na swój sposób, tylko trzeba umieć na nią patrzeć z innej perspektywy. Wyciągać pozytywne wnioski.
Postawiłam sobie 2 cele na ten jesienno-zimowy klimat. Pierwszy z nich to ćwiczenia (muszę się w końcu wziąć za siebie), a drugie wyciągać same pozytywne wnioski z każdego dnia, czerpać jak najwięcej i przestać się dołować! Tak więc trzymajcie kciuki :)
Dzisiejsza pogoda trafiła się idealnie, aż grzech byłoby nie skorzystać. Świetnie wykorzystałam wolny czas razem z moim chłopakiem. Zapraszam do obejrzenia kilku fotek. Do następnego, buziaki!
















wtorek, 10 października 2017

BE COLOR MASK



Maskę kupiłam na początku września. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej firmie, nie miałam do czynienia z jej produktami. Moje włosy są bardzo zniszczone. Mimo obcięcia potrzebują ogromnej pielęgnacji, dlatego opis produktu przekonał mnie do zakupu.

OPIS:
Maska do włosów farbowanych i traktowanych chemicznie z kawiorem, kreatyną i kolagenem. Formuła bogata w składniki odżywcze, nawilżające i przeciwutleniacze, rozplątuje i zmiękcza włosy farbowane poddawane częstym zabiegom chemicznym. Zapewnia połysk i jedwabistą miękkość. Przedłuża trwałość koloru chroniąc go przed czynnikami chemicznymi i środowiskowymi.


Używam jej dość krótko, lecz mogę już stwierdzić, że w 100% spełnia swoje zadania. Produkt odżywił moje włosy. Już przy zmywaniu maski czuć, że włosy są miękkie i nie plączą się. Maska lekka, pięknie pachnąca, odżywiła moje włosy. Jestem bardzo zadowolona i na pewno kupię ją ponownie.

Polecam wszystkim tym, którzy mają mega zniszczone i wysuszone włosy, które potrzebują regeneracji. Ma bardzo dużo składników odżywczych.

Kupiłam ją w sklepie fryzjerskim za 34zł, ale na stronie www.ambasadapiekna.com znalazłam za jedyne 25zł, więc dużo bardziej się opłaca i teraz będę zamawiać przez internet.





wtorek, 3 października 2017

Aloes do picia

Sok z aloesu - źródło witamin

Jakiś czas temu zamówiłam sobie do picia sok z aloesu.
Ciągły stres, brak odpowiedniej ilości snu, zła dieta? Dowiedziałam się, że jest idealny.
Nie tylko oczyszcza organizm z toksyn, ale również wpływa na poprawę trawienia. Pomyślałam: wspaniale! Dodatkowo działa na wzmocnienie odporności oraz wpływa na piękną skórę i włosy. Sok zawiera enzymy i witaminy, które przyśpieszają porost włosów. Mega mnie to zmotywowało, gdyż niedawno obcięłam włosy i chciałabym, żeby jak najszybciej odrosły. Codziennie rano piję 25 ml miarki aloesu na czczo. Nie zbyt mi smakuje, ale najgorszy nie jest. Na razie jestem pozytywnie zaskoczona tym produktem. Czasami również kupuję napój aloesowy, bardzo mi smakuje.
Ktoś z Was pił aloes? Jak Wasze opinie? Dajcie znać w komentarzu. Pozdrawiam ;)








czwartek, 28 września 2017

Co w mchu piszczy?

W tym roku jest mega wysyp grzybów. Tegoroczne opady deszczu obudziły je, dlatego wraz z moim chłopakiem wybraliśmy się do lasu na grzybobranie. Zaznaczam, że nigdy wcześniej nie zbierałam, bo kompletnie się na tym nie znałam. Szczerze mówiąc nie chętnie jechałam. Myślałam co może być fajnego w chodzeniu i zbieraniu grzybów?
Mój chłopak wszystko mi wytłumaczył, pokazał, które grzyby są jadalne, a które nie. Mimo wszystko na początku było mi ciężko. Z każdym znalezionym grzybem leciałam do niego. Później było już trochę lepiej. Nigdy nie sądziłam, że mogłabym to tak polubić. Wspaniały zapach lasu, chwila z naturą, mięciutki mech pod stopami, pięknie i zielono. Można się niesamowicie wyciszyć. Dodatkowo świetna satysfakcja, ze swojego zbioru. Dla mnie to obecnie czysta przyjemność👌👨👩















wtorek, 26 września 2017

Metamorfoza włosowa

Wracam na bloga!!!!
Przyszedł czas na zmiany.
Musiałam podjąć takie działania, nie tylko z powodu na chęć jakiejś zmiany. Po dekoloryzacji moje włosy były w masakrycznym stanie. Kruszyły się, były suche i bardzo zniszczone. Byłam załamana, a wiedziałam, że nie da się ich uratować. Ciężko mi było przyjąć do wiadomości, że trzeba ściąć, ponieważ zawsze miałam długie. Jednak zdecydowałam się i jestem zadowolona.
Pożegnałam długie czarne włosy. Obecnie jest krótko, jasno i kobieco. Moje włosy stały się gęściejsze, lżejsze i zarazem piękniejsze.
Teraz należy odpowiednio pielęgnować, żeby odrosły długie i zdrowe.
Tuż po wizycie u fryzjera poszłam do drogerii, by zaopatrzeć się w produkty do pielęgnacji włosów. Przetestuje i na pewno dam opinię jak sprawują się nowo zakupione kosmetyki. Pozdrawiam






niedziela, 14 maja 2017

Happy sunday!

Wolny dzień i w końcu dużo słońca, czyli to co lubię najbardziej. Niedziela jest dniem odpoczynku po całym ciężkim tygodniu pracy. Pogoda dopisuje, więc razem z moją siostrą wybrałam się nad jezioro. Jest to bardzo piękne miejsce, uwielbiam tam jeździć.
Cisza, spokój, dużo słońca, śpiew ptaków - czego chcieć więcej? Można się oderwać od rzeczywistości i zrelaksować się. Taki odpoczynek sprawia mi wiele radości i daje dużo energii na nadchodzący tydzień. Pozdrawiam, buźka!