czwartek, 18 lutego 2016

Subtelna na codzień

Doczekałam się w końcu cieplejszego dnia. Piękne słoneczko w małej kapsułce. Aż chciało się wyjść na spacer. Na terenie hotelu w którym byłam tydzień temu na walentynkach zrobiłam sobie szybką sesje.
Jest tam wielki i zarazem cudowny ogród, więc miałam gdzie pospacerować. Sądzę, że latem jest tu jeszcze o wiele piękniej niż teraz. Teraz znów temperatury spadają i coraz chłodniej na dworze...

Czekam na tą piękną, ciepłą wiosnę. Więcej stopni, więcej ciepła i więcej energii! Od razu chce się żyć!
Wspaniałego dnia dla Was, pozdrawiam ;)